Na rynku mnóstwo jest produktów do sprzątania, które na pierwszy rzut oka za bardzo się od siebie nie różnią – ot mniejsze lub większe plastikowe butelki wypełnione po brzegi płynem. Z tego względu Dr. Beckmann uniwersalne listki czyszczące od razu zwracają się na siebie uwagę. Idea ultralekkiego i kompaktowego produktu w formie listków do rozpuszczenia w wodzie, wyjątkowo przypadła mi do gustu – to produkt, który wiele obiecuje, ma wielkość zeszytu A5, a waży tyle co opakowanie herbaty. Sięgnęłam po ten środek z nadzieją, że sprawdzi się w praktyce – i nie zawiodłam się ani trochę.
Uniwersalne listki czyszczące Dr. Beckmann w praktyce – gdzie ich używam?
Beckmann listki czyszczące przetestowałam na wielu powierzchniach i właściwie okazało się, że mogę nimi wyczyścić cały dom. Używałam ich do mycia:
- szafek kuchennych,
- blatów,
- podłóg,
- sprzętów kuchennych i pralki,
- żyrandoli,
- uchwytów i klamek,
- elementów dekoracyjnych (ceramicznych, szklanych)
- okapu,
- parapetu,
- drzwi,
- płytek w łazience i kuchni,
- mebli ogrodowych.
Jednym słowem: wszystko, co plastikowe, metalowe lub szklane, można spokojnie czyścić tym środkiem. Producent zaznacza jedynie, że nie zaleca stosowania ich na drewnie woskowanym/olejowanym i tego się trzymam.
💧 Listki świetnie sprawdziły się też przy czyszczeniu pralki – przetarłam nimi uszczelki, szybę i plastikowe elementy, które często zbierają kurz i zacieki.
🪞 Zaskoczyło mnie to, jak dobrze produkt poradził sobie z powierzchniami szklanymi i metalowymi – wazonami, pojemnikami, szklanymi frontami czy chromowanymi elementami armatury. Po przetarciu i osuszeniu nie pozostawił żadnych zacieków ani smug, co nie zawsze udaje się osiągnąć.
Original magic leaves listki czyszczące uniwersalne – oszczędność miejsca i ekologiczne podejście
Nie da się ukryć – listki czyszczące Dr.Beckmann to także duża oszczędność miejsca. Dla mnie, osoby z niewielką łazienką i ograniczoną przestrzenią na przechowywanie środków czystości, to ogromny plus. Zamiast kilku litrów płynów mam jedno małe opakowanie, w którym jest aż 20szt listków. Do tego dochodzi aspekt ekologiczny – mniej plastiku, mniej odpadów i bardziej przemyślane sprzątanie.
Listki są w pełni rozpuszczalne w wodzie, więc nie zostaje po nich żaden ślad. Nie niszczą typowych powierzchni i podłóg, są bezpieczne dla różnych materiałów, skutecznie usuwają brud i mają przyjemny, świeży zapach (ja akurat najbardziej mam wersję Summer Lemon, ale do wyboru jest jeszcze Spring Fresh).
Jak używać Dr. Beckmann magic leaves listki czyszczące?
To banalnie proste! Wystarczy wrzucić 1 listek do wiadra i zalać go 5 l ciepłej wody. Przy większych zabrudzeniach można użyć 2 listków, a jeśli planujemy czyszczenie mniejszych powierzchni, rozerwać listek na pół – dzięki temu zużywamy dokładnie tyle środka, ile potrzebujemy. Listek rozpuszcza się w wodzie błyskawicznie, a my otrzymujemy gotowy roztwór czyszczący, który możemy wykorzystać do sprzątania podłóg, blatów, frontów, płytek czy sprzętów.
W przypadku większych zabrudzeń (np. tłustych plam w kuchni czy smug na frontach) wystarczy namoczyć ściereczkę w roztworze i przetrzeć powierzchnię. Przy delikatniejszych materiałach lub drobnych detalach dobrze sprawdza się spryskanie roztworem z butelki z atomizerem – to świetny patent, jeśli chcemy odświeżyć np. klamki, uchwyty czy meble ogrodowe.
Dlaczego polubiłam środek czyszczący w formie magicznych listków?
1️⃣ Po pierwsze – za wygodę. Opakowanie z listkami jest cienkie, lekkie i nie zajmuje praktycznie żadnego miejsca. Zmieści się bez problemu w każdej szufladzie kuchennej lub łazienkowej.
2️⃣ Po drugie – za skuteczność. Listki naprawdę działają. Usuwają tłuszcz, kurz, zacieki, osad i nieprzyjemne zapachy z różnych powierzchni, a przy tym nie zostawiają smug. Dodatkowo szybko schną, więc sprzątanie idzie z nimi sprawnie.
3️⃣ Po trzecie – za wszechstronność. Ten jeden produkt mogę wykorzystać praktycznie wszędzie: w kuchni, łazience, pralni, na balkonie. To ogromna wygoda i oszczędność, bo nie potrzebuję kilku różnych butelek i środków do każdego typu powierzchni.
4️⃣ I po czwarte – za ekologiczne podejście. Opakowanie listków zawiera aż o 83% mniej plastiku niż tradycyjne detergenty, a same listki są w 100% rozpuszczalne w wodzie. Dla mnie to ważne, bo coraz bardziej zwracam uwagę na to, żeby sprzątanie było nie tylko higieniczne i skuteczne, ale też przyjazne środowisku.
Listki czyszczące dr.Beckmann 20 szt kupiłam w Rossmannie na promocji – zapłaciłam za nie 12.99 zł, a ich regularna cena to 15,99 zł. Dr Beckmann ma całkiem bogatą ofertę środków czyszczących i z czasem chętnie przetestuję także listki piorące czy listki czyszczące do WC.
