Są takie kosmetyki, które zaskakują już przy pierwszym użyciu – nie obietnicami producenta, ale tym, jak faktycznie zachowują się na skórze. Dla mnie takim odkryciem okazała się kremowa paleta rozświetlaczy od Phlov – produkt, który łączy subtelny makijaż z pielęgnacją.
Paleta rozświetlaczy Phlov – subtelne wykończenie bez efektu błyszczącej tafli
W czasach, gdy wiele osób stawia na mocny efekt glow i intensywne konturowanie, Phlov proponuje coś zupełnie innego. Jeżeli szukasz rozświetlacza, który tworzy delikatny, elegancki połysk, a nie lustrzaną taflę – ta paleta będzie strzałem w dziesiątkę. Efekt na skórze jest subtelny, ale widoczny – produkt zapewnia eleganckie rozświetlenie, a przy tym wrażenie zdrowej, wypoczętej cery muśniętej słońcem.
Każdy z czterech odcieni rozświetlaczy został dobrany tak, by pasował do różnych tonów skóry, okazji czy po prostu nastroju na makijaż. Co ciekawe, jeden z nich ma bardziej brązowy odcień, dzięki czemu świetnie sprawdza się również jako rozświetlający bronzer. W praktyce więc mamy tu nie jedną, a kilka funkcji w jednym kompaktowym opakowaniu.
Kolory rozświetlaczy w Highlighter Palette:
- Silver Spark Luminizer – chłodny, srebrny odcień o perłowym wykończeniu.
- Rose Champagne Luminizer – połączenie złotych i różowych drobinek.
- Champagne Luminizer – szampański odcień złota o satynowym wykończeniu.
- Chocolate Shimmering Bronzer – ciepły, złoto-brązowy kolor z mikrodrobinkami.

Kremowa formuła, która sprawia, że make-up stapia się ze skórą
Przed zakupem obawiałam się jednego: że formuła będzie tłusta, ciężka i obciążająca. A tu miłe zaskoczenie. Konsystencja jest kremowa, lekka i doskonale stapia się ze skórą, nie zapychając porów ani nie obciążając cery. To ogromny plus, szczególnie jeśli – tak jak ja – macie cerę skłonną do przetłuszczania lub zapychania.
Jak aplikować? Można pędzlem lub gąbką, ale osobiście wolę po prostu palcami. To pozwala też łatwo mieszać ze sobą różne kolory, uzyskując oryginalny odcień rozświetlacza.
Naturalny makijaż – idea Phlov w praktyce
Z marką Phlov by Anna Lewandowska nie miałam do tej pory zbyt wiele do czynienia – ot kilka wykorzystanych próbek kremów, ale nigdy pełnowymiarowego produktu, choć ich formuły wydają się być naprawdę interesujące. Zaczęłam śledzić markę dopiero niedawno, gdy wypuścili na rynek swoją pierwszą kolekcję kosmetyków do makijażu. Od razu przypadła mi do gustu ich filozofia: beauty of colour + power of skincare – czyli połączenie piękna koloru z mocą pielęgnacji. I w tej palecie widać to bardzo wyraźnie. Składniki takie jak masło shea, witamina E czy bisabolol sprawiają, że produkt nie tylko rozświetla, ale też pielęgnuje: odżywia, nawilża i koi skórę. To właśnie dzięki temu nawet po całym dniu skóra wygląda świeżo i komfortowo.
Nie potrafię analizować składów kosmetyków, ale Phlov niczego nie ukrywa i na swojej stronie podaje pełny skład każdego produktu, a nawet konkretnego koloru rozświetlacza. I np. w przypadku koloru Silver Spark Luminizer, wygląda on następująco:
Pentaerythrityl Tetraisostearate, Ethylhexyl Palmitate, Mica, Sorbitan Sesquioleate, Euphorbia Cerifera Cera, Helianthus Annuus Seed Cera, CI 77891, Synthetic Fluorphlogopite, Tribehenin, Diisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate, Tapioca Starch, Butyrospermum Parkii Butter, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Bisabolol, Tin Oxide, Coriandrum Sativum Fruit Extract.
Paletka rozświetlaczy – multifunkcyjność i świeżość, którą pokochasz
Uwielbiam ten produkt za jego wszechstronność. Te kremowe rozświetlacze stosuję na całą twarz (kości policzkowe, grzbiet nosa, łuk brwiowy, powieki, usta), ale też na ciało, np. obojczyki czy dekolt. Świetnie sprawdzają się jako subtelny cień do powiek lub błyszczykowy top na szminkę – nadają ustom miękki blask i lekki efekt „wet look”. Co ważne, formuła nie przesusza, wręcz przeciwnie – delikatnie nawilża, dzięki czemu aplikacja na ustach czy suchych partiach skóry jest bardzo komfortowa.
Cena, praktyczność i uniwersalność
Za tę paletkę zapłaciłam w promocji około 59 zł w Hebe – i uważam, że to naprawdę świetna cena za tak multifunkcyjny produkt. Cztery odcienie w jednym opakowaniu sprawiają, że idealnie nadaje się na podróże i wyjazdy – zajmuje niewiele miejsca, a pozwala wykonać pełny, świeży makijaż. Moim zdaniem to dobry i uniwersalny produkt, który sprawdzi się w przypadku różnych typów urody i rodzajów skóry.
